BIURO PRASOWE

< Wróć do listy artykułów

21 marca 2020

Strategia przemysłowa UE: biznes czeka rewolucja w stylu eko

W marcu Komisja Europejska ogłosi kierunek zmian gospodarczych na najbliższe lata. Już wiadomo, że kluczowymi kwestiami będą zmniejszenie emisji CO2 oraz redukcja ilości odpadów. Urzędnicy chcą skończyć z celowym postarzaniem produktów i wymóc na firmach wykorzystywanie surowców z recyklingu. Pod szczególnym nadzorem znajdą się branże: odzieżowa, budowlana i elektroniczna.


W marcu 2020 roku Komisja Europejska ma ogłosić długo wyczekiwaną strategię przemysłową. Politycy zapowiadają, że jej celem będzie podniesienie innowacyjności firm. Z kolei analitycy oceniają, że główne zadanie planu to ochrona podmiotów funkcjonujących na rynku Wspólnoty przed konkurencją z Chin, czy Stanów Zjednoczonych, a także furtka, aby utrudnić podmiotom spoza UE przejmowanie firm ważnych ze strategicznego punktu widzenia danych krajów.

Poza kwestiami związanymi z zabezpieczeniem interesów gospodarczych, wiadomo, że bardzo ważną rolę odegrają tematy związane z neutralnością klimatyczną. – Unia planuje osiągnąć ją do 2050 roku, a to ambitny cel, który wymaga wielotorowych działań. Dlatego już w dokumencie, jakim jest Europejski Zielony Ład urzędnicy zapowiedzieli, że ogromną rolę będzie miał do odegrania biznes, który odpowiada za ponad 75% emisji gazów cieplarnianych w UE. Priorytetem gospodarek zrzeszonych we Wspólnocie ma być osiągnięcie efektywności energetycznej – mówi Tomasz Żołyniak, prezes firmy Energia Polska.

Nowe produkty? Tylko z odzysku!

W błyskawicznym tempie rośnie też wydobycie surowców. W latach 1970-2017 ta ilość się potroiła, co stanowi poważne ryzyko w skali globalnej. Dlatego KE chce zobligować przedsiębiorstwa do prowadzenia gospodarki w obiegu zamkniętym oraz wytwarzania zrównoważonych produktów – o zamkniętym cyklu życia oraz niedegradujących środowiska. Ma to prowadzić do zużywania jak najmniejszej ilości materiałów oraz wykorzystywania tych pochodzących z recyklingu – obecnie jest to zaledwie 12%. W założeniach będzie to skutkować znaczą redukcją ilości odpadów. Urzędnicy rozważają również wprowadzenie nowych regulacji, które mają zniechęcić firmy do nadmiernego stosowania opakowań i wytwarzania odpadów. I zapowiadają, że zaproponują nowy model zbiórki śmieci, który będzie obowiązywał w całej Wspólnocie.

Komisja chce także ukrócić proceder, na który często skarżą się klienci, czyli celowe postarzanie produktów. To zabieg stosowany przez niektóre koncerny, sprawiający, że po wygaśnięciu okresu gwarancji sprzęt szybko ulega awarii i nie nadaje się do naprawy. Najczęściej dotyczy to urządzeń elektronicznych i zmusza konsumentów do kolejnych wydatków. Zgodnie z zapisami Zielonego Ładu asortyment oferowany przez biznes powinien być wykonywany z trwałych tworzyw wielokrotnego użytku i nadawać się do naprawy.

 

Moda i mieszkalnictwo w obiegu zamkniętym

Kolejne zjawisko, które unijni przedstawiciele wezmą pod lupę, to tzw. greenwashing, czyli zielone kłamstwo. Ma to zapobiegać stosowaniu zielonego PR-u i reklamowaniu ofert korporacji jako ekologicznych, jeśli nie ma to twardego pokrycia w rzeczywistości, a jedynie nakręca marketing. Przykładem są chociażby firmy, które promują swoją ofertę jako ekologiczną, mimo że naturalne dodatki stanowią zaledwie promil w składzie. Jedną z propozycji na rozwiązanie tego problemu jest stworzenie elektronicznych paszportów produktów, w których będą zapisane najważniejsze informacje dotyczące ich specyfikacji.

Urzędnicy wskazali też branże, które znajdą się pod specjalnym nadzorem. – Plan gospodarki o obiegu zamkniętym będzie wprawdzie wytyczał kierunek transformacji wszystkich sektorów, ale skupi się przede wszystkim na sektorach zasobochłonnych, takich jak przemysł odzieżowy, budownictwo, elektronika i tworzywa sztuczne – piszą przedstawiciele KE w specjalnym komunikacie.

– Unia przewiduje, że zmiana modelu gospodarczego będzie następować stopniowo i potrwa około jednego pokolenia, czyli w przybliżeniu 25 lat. Jednak biznes już teraz musi przestawiać się na bardziej ekologiczne rozwiązania, zwłaszcza te związane z wykorzystaniem energii, czy wody. Firmy, które nie będą chciały się dostosować, tak czy inaczej zostaną do tego zmuszone. Już teraz bowiem Wspólnota zapowiada uzależnienie cen produktów dostępnych na wewnętrznym rynku od tego, z jakich surowców powstają. Kto będzie chciał zarabiać, będzie musiał dopasować się do nowych regulacji – ocenia Sebastian Biela, wiceprezes firmy Energia Polska.